Endermologię stworzył Francuz Louis Paul Guitay. Przez wiele miesięcy rehabilitowano go po wypadku motocyklowym. Po kraksie zostały mu blizny na całym ciele. By przywrócić skórze zdrowy wygląd, Guitay kilka razy w tygodniu poddawał się intensywnym czterogodzinnym masażom.
Zabiegi te polegały na ręcznym "wałkowaniu" skóry, co miało doprowadzić do jej wygładzenia. Masaż wykonywało często czterech masażystów po kolei, każdy z inną siłą. Guitay zauważył, że efekty pojawiają się tylko przy średnim nacisku na skórę. Postanowił więc ujednolicić zabieg i skonstruował masującą maszynę z rolkami. Opatentował ją w 1986 r. Od kilku lat i ty możesz korzystać z jego wynalazku.
Niespodziewany bonus
Podczas przeprowadzania zabiegów likwidujących blizny lekarze zauważyli, że po serii masaży u większości kobiet zmniejszył się też cellulit, a nawet lekko spłyciły rozstępy. Dlatego urządzenie do endermologii z gabinetów lekarskich wkrótce trafiło do salonów kosmetycznych i dermatologii estetycznej.
Wygładza i odmładza
Przed zabiegiem trzeba się ubrać w specjalny kombinezon, który kupisz w gabinecie. Zwiększa on poślizg rolek na skórze i nie dopuszcza do jej mechanicznego uszkodzenia. W trakcie zabiegu nie używa się żadnych kremów ani olejków. Masaż działa na skórę, podskórną tkankę łączną oraz podściółkę tłuszczową. Poprawia to napięcie naskórka i wygląd skóry.
Drenuje tkanki
Dzięki endermologii pozbędziesz się obrzęków, które sprzyjają cellulitowi. Uwolnisz się też od uczucia ciężkich nóg. Poza tym, kiedy usuniesz nadmiar wody z organizmu, komórki tłuszczowe tkanki podskórnej zaczną lepiej pracować. Płyn przestanie uciskać naczynia krwionośne. Komórki tłuszczowe zostaną lepiej odżywione oraz dotlenione i będą mogły oddać nadmiar zapasów tłuszczu ze swojego wnętrza. Skuteczniej też pozbędą się toksyn.
Poprawia ukrwienie, odmładza i uelastycznia skórę
Mechaniczny ucisk przyspiesza krążenie krwi, dzięki czemu tkanki otrzymują więcej tlenu i substancji odżywczych. To stymuluje procesy odnowy, więc skóra dłużej zachowuje młodość. Zwiększenie mikrocyrkulacji krwi wzmacnia również tkankę łączną, co poprawia elastyczność skóry.
Pilinguje naskórek
Zabieg powoduje delikatne mechaniczne złuszczanie skóry. W ten sposób zostaje ona pobudzona do odnowy. W efekcie mocniej się napina.
Lepszy efekt w krótszym czasie
Gdy zdecydujesz się na zabiegi endermologii, już tydzień przed pierwszym masażem wprowadź do swojego życia nowy zwyczaj: pij co najmniej dwa litry wody dziennie. Najlepiej małymi łyczkami. W dniu zabiegu wypij dodatkowy litr. Masaż powoduje szybszy przepływ limfy w organizmie i oczyszczanie komórek z nagromadzonych z nich toksyn. Duża ilość wody przyspiesza te procesy. Dwa razy dziennie smaruj skórę nawilżającym balsamem lub kremem do ciała. Gdy ma ona pod dostatkiem wilgoci, lepiej się odnawia i szybciej staje się gładsza. By zwiększyć efekty zabiegów endermologii, łykaj także kapsułki usprawniające pozbywanie się tłuszczu. Wybieraj te, które zawierają wyciąg z morszczynu pęcherzykowatego i wąkrotki azjatyckiej.
Metryka zabiegu
Podczas endermologii całe ciało, z wyjątkiem piersi, masuje się przy pomocy specjalnej głowicy wyposażonej w dwie ruchome rolki i rodzaj rury ssącej. Najwięcej czasu i uwagi poświęca się partiom ciała z cellulitem. Rolki obracają się wokół własnych osi w tę samą lub w przeciwne strony, i masują zassany do głowicy fałd skóry. Poprawia to krążenie krwi i przepycha limfę.
• czas trwania: 35 minut
• minimalna ilość: 14-20 zabiegów
• jak często: dwa-trzy razy w tygodniu
• cena: 120-150 zł/zabieg + koszt kombinezonu wielorazowego użytku ok. 100 zł; jeśli od razu wykupisz całą serię dostaniesz rabat i kombinezon gratis
• co potem: raz w miesiącu robi się zabieg podtrzymujący efekt.
Nasza czytelniczka to sprawdziła!
Poprosiliśmy, by poddała się serii zabiegów endermologii i na własnej skórze poczuła, jakie są jej efekty.
Magda, 39 lat, doradca biznesowy - prowadzę dość aktywny tryb życia. Jeżdżę na rowerze, dwa razy w tygodniu chodzę na pilates. Mam też ten komfort, że nie muszę siedzieć w pracy przez osiem godzin, tylko stale gdzieś biegam, coś załatwiam, spotykam się z ludźmi. Nie miałam nigdy uczucia ciężkich nóg, ale moim problemem był widoczny cellulit na udach i pośladkach oraz skóra, która straciła jędrność i stała się bardziej obwisła.
Masaże rolkami były bardzo przyjemne. Początkowo w miejscach, gdzie miałam cellulit trochę bolało, ale podczas czwartego zabiegu już nie czułam bólu. Po każdym seansie skóra była lekko zaczerwieniona, ale rumień znikał kilka minut później. Pierwsze cztery zabiegi zakończyły się delikatnym mrowieniem w naskórku, które trwało pół godziny. Seria masaży sprawiła, że skóra stała się gładsza, a w obwodach ud, brzucha i bioder ubyło mi po dwa centymetry. Brzuch stał się płaski, a skóra na nim mocno napięta. Wcześniej była luźna i wiotka. Za jakiś czas kupię kolejny pakiet endermologii. Jej efekty przekonały mnie, że warto.
Tekst pochodzi z magazynu
Źródło informacji: Więcej na stronach


Kosmetyczny poradnik 


